Gdy upadłeś z nieba, ja siedziałam sama.
Ty byłeś kimś, ja nikim.
Ty byłeś piękny,ja taka ot zwyczjna.
Mogłeś mieć wszystkie,ja żadnego.
Lecz gdy tu upadłeś, ja powstłam.
Wtedy ty zrozumiałeś i ja zrozumiałam.
Każdy ma prawo kochać, lecz miłość nieszczęśliwa,
To najczęśćiej ta jedyna.
Ja też czytam! Od dziś, ale czytam ;p
OdpowiedzUsuńi tak się składa, że podobuje mi się wiersz. A jutro masz mi przynieść więcej!
(ale niee, Ty nie wchodzisz na kompa w ogóle ... ;p)