wtorek, 8 lutego 2011

*****

Wymyśliłam cię, nie zmyśliłam.
Pokochałam....i skrzywdziłam.
Zapomniałam swych uczuć by trwać,
 przy tobie tylko już trwać.
Powierzyłam ci moją nienawiść ,
powierzyłam moją miłość i zawiść,
i łzy te szczere i ukryte, by trwać
przy twym boku wciąć trwać.
Pokochałeś mnie tak przecież bywa też,
lecz dalej już nie będzie jak w bajce nie.
Bo wystarczyła łza ta niewielka,
byś w mym sercu zmarł, na zawsze już zmarł.
Przypomniałeś się w jeden w słonecznych dni,
nie odszedłeś nie chociaż cię palił wstyd.
Zmarnowałam życia minuty by przy mnie cię mieć na zawsze już mieć.
Pokochałeś mnie,
ja też kochałam cię.
Ty odszedłeś w dal ,a ja nie.
Lecz choć rozstaliśmy się na ciemnej łące,
gdy wspomnę cię we mnie znowu jest dzień.
 


Serdeczne pozdrowienia dla koleżanek z mojej klasy, które przez większość tamtego roku
raczyły irytować ludzi na okrągło śpiewając "Wymyśliłam cię" xP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz