poniedziałek, 7 marca 2011

Marzenie

Powiedziałam ty, powiedziałam ja.
Na zawsze razem,
czego by nie było.
Mam marzenie.
Ja, ty, park -razem.
Jak wielka maskarada.
Nie udawaj już,
czujesz przeciez to co ja.
Ty, ja- mów to zawsze.
My, razem i koniec.
Pokonamy wszystko,
znajdziemy miejsce,
wszyscy to zroumieją.
Zgubimy się.
Ja, ty, my... na zawsze.
Wspaniała droga.
My razem...
Bo kiedy cie widzę, każdy wie.
Powiem ci jedno,
jesteś błyszczącą gwiazdą.
Ja, ty ...
i wszystko się może zdarzyć.
Ja,ty... powiedzmy to razem.

Zostań!

Moje życie.
poślubiłam z samotnością.
Powiem ci co czuję.
Teraz,próbuję ci to powiedzieć.
Teraz jestem z tobą , lecz taka zagubiona.
Co robić?
Skoro wiem, że ta miłość jest realistyczna.
Co robić,żebyś to poczuł?
Jeśli odejdziesz w deszcz...
Zostań!Nie odchodź, zostań!
Całe życie czułam tę drogę,
lecz nigdy nie wiedziałam co powiedzieć.
Słucham siedząc na krześle.
Nie mam siły żeby to zakończyć.
To całe życie dla mnie.
To wszystko w moim sercu.
Więc kiedy miłość się budzi.
Stwórzmy coś nowego.
Czasem by coś stworzyć trzeba coś zniszczyć.
Obudźmy się, popatrzmy na nasze twarze.
Kochajmy się do śmierci i ...
zniszczymy to co nas dzieli.
Zostań...!!!

niedziela, 6 marca 2011

Wróg czy...?

Tego dnia, kiedy(?) piętnastego.
Wszystko czarne, stało się białe.
Poznałeś smak nowości...,a ja?
Umarłam.
Co z jutrem bez ciebie?
Pora wypowiedzieć ostatnie pożegnanie.
Stawałam się słabsza każdego dnia.
Zobaczyłam jesień życia.
W końcu powiedziałam ci...
To było wtedy gdy umarłam.
Zniknął twój uśmiech.
Jak przeżyć jutro bez ciebie?
Cisza jest moim życiem.
Więc?
Będę zawsze z tobą.
Nawet w krainie zguby.
To nic takiego , to nie zmienia uczucia.
Bo kocham cię, kocham na zabój.
I nagle wszystko umiera,
góry kruszeją,
krzyku nikt nie słyszy.
To trucizna zgubiła świat.
Czujesz to ?
Teraz ty jesteś tu na zawsze.
Bo wszystko się skończyło.
Wszystko co wiem to to ,
kocham cię do śmierci!
Zostańmy,zostańmy na zawsze.
Kochankowie, niezabici do końca.

Dowidzenia

Zbyt wiele dziś w mej głowie.
Zbyt wiele myśli.
Nie wiem co robić.
Może ty mi powiesz??
Zbyt wiele nas dzieli,
mam złamane serce.
Lecz gdy cię zobaczę będę obojętna.
Wyrzucam wszystko co twoje.
Mam dla ciebie tylko jedno: dowidzenia!
Jeśli cię zobaczę podejdę i powiem:
to koniec, nie wracaj.
Nowe jest lepsze.
Jestem wolna, nie wrócę, nie zmienię.
Pójdę i zapomnę.
Papa, dowidzenia.