Moje życie.
poślubiłam z samotnością.
Powiem ci co czuję.
Teraz,próbuję ci to powiedzieć.
Teraz jestem z tobą , lecz taka zagubiona.
Co robić?
Skoro wiem, że ta miłość jest realistyczna.
Co robić,żebyś to poczuł?
Jeśli odejdziesz w deszcz...
Zostań!Nie odchodź, zostań!
Całe życie czułam tę drogę,
lecz nigdy nie wiedziałam co powiedzieć.
Słucham siedząc na krześle.
Nie mam siły żeby to zakończyć.
To całe życie dla mnie.
To wszystko w moim sercu.
Więc kiedy miłość się budzi.
Stwórzmy coś nowego.
Czasem by coś stworzyć trzeba coś zniszczyć.
Obudźmy się, popatrzmy na nasze twarze.
Kochajmy się do śmierci i ...
zniszczymy to co nas dzieli.
Zostań...!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz