Marzysz by zasiąść do stołu.
Na uczcie wielkiej na zamku.
Rybałci grali by wolno,
szum sukni i śmiech na sali.
Marzysz o średniowiecznych czasach.
Wróżkach ,smokach , rycerzach...
O dobrze, które zawsze zło zwycięża.
Lecz obudź się wreszcie kochana.
To wszystko to tylko wymysły.
Historia biegnie nieubłagana.
A baśnie tylko mącą nam zmysły.
Śmierć czarna tam w średniowieczu.
W starożytności niewola.
Wszędzie zarazy i wojna.
Brudu i śmierci swawola.
Lepiej już zostań tu przy mnie,
w tych naszych ponurych wciąż czasach.
Powoli zaśnij tu przy mnie i śnij o minionych czasach.
Lecz nie tych z baśni , niedoszłych księżniczek.
Lecz gdy dzieckiem będąc śmiałaś się gdy padałaś.
Kiedy najmniejszy promień był szczęściem kiedy wstawałaś.
Jakoś mnie tak wzięło na napisanie kiedy w książce od historii znalazłam swoje zdjęcie z najmłodszych lat ze swoja ówczesną przyjaciółką... ^^Aż łezka się zakręciła
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz