Pomocy, ratunku ginącej miłości
Tak, śpiewasz milknąć w gnijącej rzeczywistości
Ratunku, pomocy niech mnie ktoś skelji
zanim się dusza całkiem rozklei
Zapomnij już cisza
Zapomnij już dzień
Niech cisza da ci w końcu sen
Spokojnie, powoli to życie się kończy
To serce uchodzi w krainie rozkoszy
By żyć tam na wieki choć w największym bólu
I może wreszcie zaznać rozumu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz